Było ciepłe popołudnie. Wszyscy zaczęli już dawno krzątać się
po mieście. Lecz tylko jedna dziewczyna nadal spała w swoim pokoju wtulona w
poduszkę. Natsu i Happy postanowili
odwiedzić Lucy. Jak zwykle weszli przez okno.
-Ohayo…Lucy? –Nagle ściszył głos. –Nadal śpi? –pomyślał.
Wyglądała tak słodko. Nie chciał jej budzić. Jej włosy w nieładzie ułożone na
poduszce wyglądały tak pięknie.
-No cóż Happy… nic tu po nas. –Uśmiechnął się delikatnie nie
odrywając wzroku od śpiącej dziewczyny.
-Ale… nasza misja… - odpowiedział niezadowolony Exceed. Opuścił
głowę i gdy już mieli wychodzić usłyszeli znajomy głos.
-Natsu? –szepnęła dziewczyna otwierając powoli swoje
czekoladowe oczy. –Auuu moja głowa. –syknęła z bólu. –Co się wczoraj… -miała
dokończyć gdy nagle na jej twarzy pojawił się uśmiech.
-Co ty wczoraj robiłaś? –spytał zaniepokojony chłopak.
-Szczerze to nie wszystko pamiętam… wiem ,że byłam z Erzą u Levy… i było sake
więc… trochę poimprezowałyśmy i
-Dobra , dobra już nie kończ. – przerwał jej Natsu –Wiemy co
się dalej działo.
-A tak propo… CO WY ROBICIE W MOIM DOMU?!
-Chcieliśmy zabrać cię na misje ale raczej nie jesteś w
dobrym stanie na wyjście gdziekolwiek. –Odparł Natsu.
- Nagroda to 100.000 kryształów! – Krzyknął Happy mający jeszcze
nadzieję ,że jednak pojadą na misję.
-Co?! A ja muszę zapłacić czynsz… Jedziemy! –Już miała
wyskoczyć z łóżka ,gdy nagle poczuła bół w okolicy skroni. Upadła znowu na
poduszkę.
-A nie mówiłem, że nic z tego? –Zaśmiał się różowo włosy. –Idę
do kuchni zrobić ci okłady. Spróbujemy jutro pojechać. Zgoda?
-Hai... (z jap.Tak)- mruknęła chowając nos pod kołdrę. Po
chwili Natsu wrócił z chłodnymi okładami lecz dziewczyna zdążyła już
zasnąć. Rumieńce na jej twarzy powoli
bledły więc różowo włosy przestał się martwić. Było już późno. Natsu zmęczony
ułożył się wygodnie obok dziewczyny i szepnął jej do ucha ciche –Dobranoc,
Lucy. –Po chwili i on zasnął.
____________________________________________________________-
Ohayo! Witam was na moim 1 blogu… mam nadzieję ,że wytrwam i
będę regularnie wpisywać nowe rozdziały. Mam nadzieję, że podoba wam się 1
rozdział mojej przygody z NaLu. Przepraszam ,że taki krótki ale myślę ,że się
rozkręce! Jak na razie tyle i zachęcam do dalszego czytania. Arigato ~